poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Pierwsze opowiadanie tego oto bohatera! Melodia

 Dzień 1
Niedaleko Gdańska żyła sobie pewna klacz... Klacz o imieniu Melodia, klacz, która zakochała się w swoim przyjacielu, Samsonie...
****
Niestety, koń jej marzeń okazał się być wałachem..Tak przynajmniej powiedział Melodii...
Melodia to trzyletnia klacz. Przez  te trzy lata zyskała najlepszego przyjaciela, jednorożca o imieniu Samson!
- To co Sams, jutro o 17 przy Magicznym Parku? -Melodia zapytała Samsona z uśmiechem.
- No dobra! Ale znając Ciebie, to będziesz o 15, bo zawsze pędzisz jak wiatr!
* Przyjaciele roześmieli się radośnie *
- Okej, to do zobaczenia! -krzyknęłam.
- Pa , Melodia! - odpowiedział Samson.
****
Kiedy klacz wróciła do swojego schronienia  poszła zjeść kolacje i od razu zasnęła.
Następnego ranka Melodia wstała o 9.45. Nie mogła się doczekać spotkania ze swoim najlepszym przyjacielem jednorożcem, więc nie zwlekała i czym prędzej pocwałowała do Samsona.
- Wstawaj,wstawaj! Po co dzień marnować ?! - zawołała Melodia.
- Jeszcze chwila....Daj mi trzy godzinki! - mruknął jej przyjaciel.
- Trzy godziny? Chyba trzy sekundy ! - Melodia zaczęła się śmiać cudownym brzmieniem swojego głosu.
- Ty już pędź do Parku, a ja za dziesięć minut będę. - powiedział Samson rozbudzając się. -Musze Ci coś potem powiedzieć...- powiedział, a ja już znikałam za rogiem myśląc o tym, co też takiego chce mi przekazać Samson...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz