sobota, 23 kwietnia 2016

Kiyumi odpowiada CD Galaxy

 Poszukiwanie magii, która może nas ocalić...

- Wiec idziesz? - zapytała Galaxy.
- Idę! - odrzekłam, a strach, który mną wcześniej zawładną znikał w niepamięć.
Nie mogłam pozwolić Galaxy, aby sama wyruszyła na poszukiwanie tajemniczych kwiatów, więc zgodziłam się i wyruszyłam na gonitwę za czarem dwóch małych roślin. Tak jak wcześniej powiedział pegaz gwiazdy miały pokazywać mi drogę. Była noc, lecz dzięki moim zdolnościom, szybko obudziłam w sobie emocje, które sprawiły, że czułam sny innych a sama emanowałam niebieskim blaskiem.
Spojrzałam w niebo. Za pierwszym razem nic nie zobaczyłam, lecz po chwili pomyślałam o dwóch kwiatkach i mocno walczyłam o więź umysłu z Galaxy. Gdy drugi raz spojrzałam w niebo zobaczyłam szlak prowadzący mnie do pierwszego z nich. Prowadził na północ...
Ruszyłam pędem przez łąkę, szłam wzdłuż maków i chabrów, gdy nagle ujrzałam promień czystego, księżycowego światła wskazującego miejsce na łące w dali przede mną. Podbiegłam bliżej i ujrzałam piękny kwiat w kształcie lilii , jednak różniącego się kolorystyką, a do tego mieniącego się wśród ciemności nocy. Zerwałam roślinę, po czym wzięłam ją w pyszczek i pobiegłam dalej...
Spojrzałam w czarny płaszcz przeciwieństwa dnia. Tym razem wskazywał południowy- zachód. Blisko Magicznego Drzewa, pomyślałam. Stamtąd będę mogła przenieść się portalem do Groty Wody... Obliczyłam czas w jaki uda mi się dotrzeć i ruszyłam. Niestety krótko trwało przy mnie szczęście. Poczułam, jak coś przemyka obok mnie. Stanęłam bez ruchu...
Silver wyskoczył z ukrycia i spojrzał na mnie wrogo. Od razu spuściłam łeb. Galaxy mówiła, żeby pod żadnym pozorem nie patrzeć mu w oczy... Wpadałam na pomysł! Zaczęła skakać bez sensu udamawiając rozluźnioną i wesołą. Silver połknął haczyk!!! Wraz ze mną bawił się i łapał cienie rzucane przez kwiat. Rozrywka trwała aż do skraju Lasu Nieskończoności. Wtedy jednorożec poszedł w przeciwnym kierunku nie zawracając dalej sobie mną głowy.
Pognałam w kierunku drzewa watahy. Kiedy tam dotarłam kwiat już na mnie czekał. Szybko zerwałam magiczną roślinę i pędem rzuciłam się w kierunku portalu.
" ŻYCZĘ SOBIE ZNALEŹĆ SIĘ W MAGICZNEJ GROCIE WODY ZA WODOSPADEM! " wypowiedziałam życzenie, a Duch Drzewa Watahy wysłuchał moją prośbę i wyrzucił mnie prosto w grotę. Byłam cała mokra, gdyż wir wody nie ominął mnie podczas podróży w portalu. Zakrztusiłam się i wyplułam magiczne kwiaty.
- Kiyumi ! - wykrzyknęła Galaxy. - Udało ci się! - zauważyłam, że pegaz czuje się już znacznie lepiej.
- Udało się! - powtórzyłam cichutko. - udało się... Galaxy...- spojrzałam na nią poważniej dochodząc do siebie. - Teraz twoja kolej...Dasz radę go uratować, przed tą klątwą zanim ona na stałe się utrwali ? - spojrzałam z wyrzutem. - wyczułam, że nie zostało zbyt wiele czasu...
< Galaxy ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz