Wraz z moją młodszą siostrą i mamą robiłyśmy makowe
ciasteczka. Galaxy również przyszła, a w chwili gdy właśnie miałyśmy z Kiarą robić polewę mama zawołała:
- My z Galaxy
pójdziemy na łąkę po fiołki do polewy. - oznajmiła. - A wy galopem po tatę bo jeszcze przegapi
ciasteczka.
Już miała wyjść z groty w towarzystwie Pegaza, jednak odwróciła się i dodała:
-Kiyumi też zaproście. I Lucasa też. - Uśmiechnęła się i wybiegła na polanę.
Zatem tak, na polecenie mamy poszłyśmy do Lasu Nieskończoności.
Nagle usłyszałyśmy niepokojący dźwięki i z pluskiem weszłyśmy do wody, chcąc zobaczyć źródło hałasu. Mimo naszego młodego wieku umiałyśmy pływać i migiem znalazłyśmy się obok.
Taura szedł z Kiyumi. Opowiedziałyśmy mu o tym co się dziś wydarzyło.
Razem z Kiarą zawsze chciałyśmy mieć większe rodzeństwo. Te myśli często ze sobą dzieliłyśmy, gdy robiłyśmy coś razem.
Jednak nikt się nie spodziewał, że w domu czeka na nas super niespodzianka.
< Kiyumi lub Galaxy odpowiedź ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz