- Och Saro, słyszałaś co sie stało? - zapytałam zdyszana.
- Nie wiem, powiedz - odparła zaniepokojona Sara, podnosząc łeb.
Z jednym tchem opowiedziałam jej o wszystkim.
- To okropne... Jak myślisz, kto mógł go zaczarować? - dodala.
Wtem do groty przyszedł Lucas.
- Masz jakieś wieści, Lucasie? - zapytałam, znowu czyszcząc sobie pazurki.
- Musimy szybko uciekać - odrzekł - Robi sie bardzo niebezpieczne. Powinniśmy sie ewakuować do Doliny Zielonej Sałatki.
- Ależ Lucasie, Sara oczekuje przeciez szczeniąt - powiedziałam - Dolina Zielonej Sałatki jest daleko, nie da rady.
< Lucas lub Sara lub kto sie tam zgłosi ! >
P.s. Od właścicielki juz wkrótce nowe tereny !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz