czwartek, 21 kwietnia 2016

Lucas odpowiada Sarze ... CD Galaxy

Kiedy mały Tango przyprowadził do jaskini Sarę od razu było widać, iż z jej stanem zdrowotnym było coś nie tak. Jak się okazało suczka znalazła się w niezręcznej sytuacji, do tego spodziewała się szczeniąt. Opowiedziałem jej o Magic Land i o wszystkich jej mieszkańcach. Pies wahał się przez moment, po czym przystał na dołączenie do naszej rodziny.
- Saro. - powiedziałem. - Nie jestem lekarzem, lecz wojownikiem, jednak znam się trochę na medycynie.
Pies spojrzał na mnie ufnymi oczami pełnymi nadziei.
- Twoja ciąża przebiega prawidłowo, jak mniemam. Niestety potrzebujesz bardzo dużo odpoczynku, gdyż jesteś przemęczona a to źle może na ciebie wpłynąć.
- Dobrze, będę na siebie uważała. - oznajmiła.
- Codziennie powinnaś być pod czyjąś opieką. Będą się tobą zajmować Kiyumi i Galaxy, czasem może również Daisy, zaś ja przyjdę do ciebie pod koniec trzech dni licząc równo od dzisiaj i zobaczę jak się trzymasz. Myślę, że dogadasz się także z Elo, która niedawno oźrebiła. Poznałaś już z resztą Tanga.
- Tak, to bardzo miły konik. - Sara spojrzała na mnie. - Dziękuję za pomoc.
- Nie ma za co, miło, że jest nas tu coraz więcej. Trzymaj się! - powiedziałem, po czym wyfrunąłem z groty.
Leciałem właśnie prze Las Nieskończoności, gdy ujrzałem Galaxy...
Widok był straszny! Pegaz miał skrzydła we krwi, a po jej twarzy spływał pot wskazujący na to, że walczy teraz z zakażeniem. Momentalnie wylądowałem obok i powiedziałem będąc w szoku:
- Galaxy! Co się stało ?!
- T...to Silver....on...ktoś rzucił na niego zaklęcie, nie wiem gdzie teraz jest, Elo pewnie biegnie teraz by ostrzec innych. - powiedziała z trudem łapiąc powietrze, gdyż ból był zbyt silny i powoli zamraczał jej zmysły...
- Och Galaxy, nic więcej nie mów zabiorę cię w bezpieczne miejsce, Kiyumi się tobą zajmie, a ja zajmę się resztą watahy.
Wziąłem Galaxy na swój grzbiet i wzbiłem się z hukiem powietrze. Zabrałem ją do ścian podwodnego świata, w grocie za Wodospadem. Gdy doleciałem na miejsce Kiyumi już tam była.
- Wszystko widziałam! - powiedziała jarząc się milionami pastelowych kolorów. - Teraz zaatakuje łąkę, a za siedem minut Grotę przy Magicznym Drzewie .... spiesz się !
Szybko wyleciałem z pod kaskady i poleciałem wzdłóż Tęczy, szybko, byle tylko zdążyć na czas...
< Galaxy  ? Prosiłabym do Kiyumi  :) >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz