Nadchodzi pomoc
- Elo! - zawołałam- Po..pomóż... szybko... Daisy... ktoś, jakiś.. smok, porwał ...ją - trudno mi było ułożyć wszystko w jedną całość.
- Kiyumi! Uspokój się. - Elo pogłaskała mnie czule, chcąc załagodzić moje emocje. - Powoli, powiedz co się stało...
Wzięłam głęboki wdech.
- Byłyśmy z Daisy na spacerze, gdy nagle poczułyśmy się nieswojo i miałyśmy wrażenie, że ktoś nas obserwuje. - wyjaśniłam kontynuując. - Lecz w pewnym momencie zerwał się wiatr, a ogromny, nieznajomy smok poderwał Daisy do góry. Pobiegłam więc jak najszybciej na pomoc.
Zaczęłam kaszleć, a Elo powiedziała:
- Zaczekaj tu, za raz wrócę, lecz najpierw sprowadzę kogoś, kto przyniesie nam odsiecz...
Elo pobiegła czym prędzej w stronę Lasu Nieskończoności, a ja zamknęłam oczy, wzywana do nagłego, niespodziewanego snu przyprawionego o zawrót głowy.
< Elo ? >

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz