Spokój trwał w Magic Land już od dobrych kilku lat. Młode konie stawały się co raz starsze, zaś w naszej wielkiej rodzinie czas mijał w harmonii i wiecznej przyjaźni.
- Cześć Kiyumi. - zawołała Miranda przebiegająca wraz Mirą.
- Cześć! - odpowiedziałam.
Miranda, nie mogąc złapać sygnału wywodzącego się od Sue została tutaj, z bratem, który nareszcie cieszył się pogodą ducha i anielską cierpliwością. Młoda smoczyca zaprzyjaźniła się z Mirą, były wręcz nierozłączne.
Elo zaś po rychłym odzyskaniu męża miała dosyć szukania niebezpiecznych wrażeń i w ciszy zajmowała się rozwijaniem rodzinnego zakątka.
Galaxy razem z Rubinem wciąż prowadziła zacięte spory, które po chwili zamieniały się w więcej niż bezpieczne przymierze przyjaźni. Jej brat, wciąż uczył się kontroli po zmaganiu z klątwą...
Cóż... Melodia i Samson, o nich powiem tyle, iż dzięki staraniom rodziców i entuzjazmowi Fasolki ,zyskała ona nie tylko szacunek rówieśników, ale także ich podziw co do jej osoby.
Daisy miała same szalone pomysły, o czym świadczy na przykład jej niesamowita posiadłość cała z czekolady, której cóż.... wciąż ubywa. * uśmiechnęłam się pod nosem. *
Sara i cała jej gromadka miała wiele czasu na spędzenie ze sobą cudownych chwil oraz naukę Wenus... to piękne jak wiele różnych dusz może stać się jedną rodziną...
A co do mnie. to w ciszy rozwijałam swoje moce... Pełne godziny spędzałam w Wodnej Grocie, gdzie razem z L' arc - en - ciele ćwiczyłam równowagę ducha i zdolność przechodzenia do cudzych snów. Jak na razie postępy nie były niesamowicie widoczne, lecz mój morski przyjaciel zawsze znalazł jakiś sposób, w którym znajdzie się coś, co wyjdzie mi bez zarzutów. Jak na razie jedynym moim eksperymentatorem był właśnie L ' arc - en - ciele, który świadomie spotykał mnie w swoich domkach z kart w czasie snu... Udało mi się zajrzeć również do głów kilku z pośród moich przyjaciół, lecz moim manewrem było przekonanie ich, iż to tylko wymyślony przez nich świat w zmorze...
Wszystko było idealne, wiedziałam, że przez jakiś czas na pewno nie odwiedzi nas nikt, kogo nie chcemy zobaczyć...
< spokojne opowiadanie od Kiyumi, rozpoczynające nową część ' Magic Land część II ' Czekam na wasze opowiadania =^.^= >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz