Gdy pewnego wieczora obudziłam się po drzemce usłyszałam głos przywódcy, ale nic nie zrozumiałam.
Chyba mówił o jakichś czarodziejach co rzucają czar co robi coś z myślami.
Oj tam! Nie słuchałam.
Przywódca gadał i gadał, a ja próbowałam ponownie wymknąć się ze stada w podróż.
Górą nie, bo mnie zauważą... Dołem też nie, bo nie umiem...
Ale przecież mogę wymknąć się drogą do Sekretnych Moczar! Od strony tamtej ścieżki była gęsta mgła,a przywódca był odwrócony w drugą stronę. Zakradając się w stronę dróżki zaczęłam o czymś myśleć, ale sama nie wiedziałam o czym... O księżycu? O... skutkach? Nie ważne, bo i tak przestałam myśleć o (pewnie) bzdurach.
Układałam drogę powrotną z gwiazd, lecz tajemnicze myśli znowu powróciły.
I idąc "na ślepo" nagle usłyszałam szelest liści. Nagle wyskoczył z nich człowiek.
Zaczęłam uciekać w stronę mi nieznaną. I co gorsza ten człowiek się na mnie rzucił!
Kopnęłam go i odpadł, ale i tak pędziłam w nieznane.
I tak galopując i galopując zapomniałam, że mam skrzydła.
Niestety tamten człowiek oderwał mi jedno piórko (moje ulubione ) ! Bezczelny!
Podczas wybierania drugiego ulubionego piórka dotarłam nad piękny wodospad.
Piękny, ponieważ mienił się kolorami! Gdy zobaczyłam smoka znieruchomiałam.
Podleciał do mnie i rzekł:
- Witaj! Jestem Lucas
- No... hej... Ja jestem Galaxy...- odpowiedziałam po minucie ciszy.
- Wiesz gdzie jesteś? - zapytał mnie smok.
- Nad wodospadem? - powiedziałam
- No mniej więcej dobrze. Dokładnie to nad Wodospadem Tęcz, na terenie watahy,
MOJEJ watahy.- oznajmił Lucas
Cofnęłam się o jeden krok i powoli zaczęłam rozwijać skrzydła, żeby odlecieć.
- Poczekaj! Nie wyganiam ciebie stąd! Wręcz przeciwnie! Chcesz dołączyć do mojej watahy? - zapytał się.
- Nie mam innego wyjścia... A tak z ciekawości. Jest ktoś jeszcze w tym stadzie poza tobą? -
zadałam pytanie.
- Tak. I proszę nie mów "STADO" tylko "WATAHA". Czyli chcesz dołączyć?- wypytywał dociekliwie.
- Ok. Dołączam do twojej watahy.- odrzekłam.- Oprowadzisz mnie?
- Jasne! W drogę.
Lucas pokazał mi tereny watahy. Wszystkie były piękne i magiczne. Ale najbardziej przypadł mi
do gustu Wodospad Tęcz, ponieważ wspaniale się nad nim lata i dlatego, że fajnie wygląda jak patrzy się na niego z nieba.
<Lucas ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz